ZAKUPOHOLICY

Stale powiększająca się liczba sklepów, butików, wyrastające jak grzyby po deszczu wielkie galerie handlowe, reklamy w mediach, kupony rabatowe umieszczane nawet w prasie kobiecej i męskiej, sprawiają, że coraz chętniej odwiedzamy sklepy, robimy zakupy ponad miarę, czyli kupujemy znacznie więcej rzeczy niż jest nam aktualnie potrzebne. Również ludzie coraz częściej wydają znacznie więcej pieniędzy niż mieli zaplanowane w comiesięcznych wydatkach, banki coraz częściej udzielają kredytów gotówkowych na tak zwane drobne wydatki, coraz częściej również ludzie zgłaszają się do banków z prośbą o wydanie karty kredytowej. Wszystkie te elementy mają bardzo znaczący wpływ na wzrost liczby ludzi uzależnionych od zakupów. Już bardzo młodzi ludzie powoli stają się zakupoholikami, biorąc przykład ze swoich rodziców, dla których naturalną rzeczą jest cotygodniowe, zazwyczaj weekendowe odwiedzanie galerii handlowych, w których potrafią spędzić nawet znaczną większość dnia, zamiast na przykład wybrać się na spacer na łono natury czy odwiedzić rodzinę. Zakupoholicy nie zwracają uwagi na ceny, nie potrafią odróżnić rzeczy, których naprawdę potrzebują od tych, które są tak naprawdę niepotrzebne. Kobiety bardzo często kupują mnóstwo kosmetyków, których nie używają, ubrania, które leżą w szafie nie założone choćby raz. Zakupy to okropny nałóg, który potrafi skutecznie zrujnować życie rodzinne i dotychczasowy dorobek finansowy, materialny.

NACIĄGACZE
Niestety w świecie zakupów zawsze byli, są i zawsze będą tak zwani naciągacze. W dzisiejszym świecie nie jest to dla nas już takie oczywiste i tak samo nie jest to bezpośrednie naciąganie, a zmieniło się raczej w bardzo sprytne wybiegi doskonałych...

odsłuchy douszne